wtorek, 30 października 2012

Konkurs Halloween Look

Hej :)

Przepraszam za zastój na blogu, ale nie miałam kiedy pisać no i dodatkowo gorączka przez dwa ostatnie dni uniemożliwiały mi normalne funkcjonowanie.

Dziś zmalowałam rano pracę na konkurs u mademoiselle-zu (zapraszam, bo jeszcze macie czas do dziś do północy).

http://mademoiselle-zu.blogspot.com/2012/10/wielki-konkurs-z-mnostwem-nagrod.html

Nagrod jest mnóstwo :)



Nie do końca wyszło mi tak jak chciałam, przede wszystkim cera którą zrobiłam na szaro a tutaj na zdjęciach nie widać.. wszystko wina zapewne sprzętu ktorym robiłam zdjęcia (ipad), który to nie jest przecież stworzony do focenia.
Już naprawdę nie mogę doczekać się lustrzanki, lampy i całego oprzyrządowania..

No ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z looku, który stworzyłam :) miałam przy tym niesamowitą frajdę a córka śmiała się w niebogłosy ze mnie :)


Jak chcecie zobaczyc wszystkie prace oraz na którąś zagłosować, to będą opublikowane na fan page'u na facebooku https://www.facebook.com/MademoiselleZu





ZAPRASZAM JESZCZE NA JESIENNE ROZDANIE U MIXOFLIFE :) Trwa do 16/11/12

http://mixoflifetestuje.blogspot.com/2012/10/jesienne-rozdanie.html

Nagrody jakie można zdobyć:


środa, 24 października 2012

Wyniki rozdania :)

Witajcie :)

Nie wiedziałam, czy zrobić fotorelacje czy nagrać filmik i zdecydowałam się na filmik bo jest bardziej wiarygodny. Nie było wielu zgłoszeń, więc raptem do wypisania miałam 11 karteczek :)

Niestety chyba zostało wszystko zniekształcone poprzez to przesyłanie na stronę :/

Losowanie miała przeprowadzić moja córka, ale poszła spać więc póki jeszcze światło dzienne, ja zabrałam się za to :)

Wylosowana została:

video

Przepraszam, że bez żadnego mojego komentarza w filmiku, ale nie chciałam hałasować coby się córa nie obudziła.

Gratuluje Chelsea-Lena! Zaraz wyślę do Ciebie maila :)

wtorek, 23 października 2012

Konkurs TKMAXX - głosowanie.

Witajcie :)

Jakiś czas temu zgłosiłam się do konkursu organizowanego przez TK MAXX, gdzie trzeba było pokazać się w swojej ulubionej spódnicy :)

Jako, że akurat byłam na spacerze w niej to mąż zrobił mi fotki i jedną wybrałam, jednak nie przygotowałam się do konkursu, ponieważ nie zrobiłam jakiejś sensownej stylizacji. No ale jednak postanowiłam spróbować. 

Jeśli Wam się podoba moja spódnica :P bo nie stylizacja, to bardzo proszę o głos :) http://www.konkurstkmaxx.pl Można mnie znaleźć pod imieniem Paulina Parafiniuk - Kaczorowska :) (wciskając alt+f chyba i wpisując). Wystarczy podać maila i kliknąć w link aktywacyjny. 

Nie zaprzeczam, że bardzo by mi zależało na wyróżnieniu, żeby zyskać 100zł do TK MAXX :) kocham ten sklep i kupiłabym mojej córce kurtkę na zimę a mają tam fantastyczne ubranka.

Za każdy głos dziękuję :)


---------


Jutro będę robić losowanie do mojego rozdania :) Mąż będzie kręcił filmik ;-)


Udanego dnia! Ja tymczasem pędzę na spacer z córką :)

poniedziałek, 22 października 2012

Rozdanie na blogu Beauty & MAC

Wieczornie witajcie ;-)



Chcę Was zaprosić na rozdanie na blogu Beauty & MAC, które potrwa do 09 listopada 2012 do godziny 00:00 :-) Marti napisała, że od pięciu miesięcy nie było u niej rozdania, więc przyszykowała prawdziwe perełki:

- Lancome Galateis Douceur 125 ml
- Lancome Hypnose Doll Eyes
- Bobbi Brown Long-Wear Gel Eyeliner 'Denim Ink'
- Illamasqua lakier do paznokci 'Velocity'
- Illamasqua błyszczyk 'Succubus'
- MAC Pro Longwear Eye Shadow 'Hot Paprika'
- Benefit BeneTint 4 ml (raz zeswatchowany)
- Benefit The Porefessional
- coś z Lush'a








Jakbym zobaczyła taką paczuszkę u siebie to wpadłabym w taki szał, że od razu mąż zostałby wygnany a ja zaczęłabym się smarować :) strasznie chciałabym przetestować Benefit The Proffesional, który chodzi za mną od dłuższego czasu. To jest moim absolutnym numerem 1 :) Resztę określiłabym na mniej absolutny, ale równie ekscytujący numer jeden! :)
Z Lush\a to bym pragnęła mydełka.. arbuza.. mniam :)



Zapraszam Was :) http://beautyandmac.blogspot.com/2012/10/rozdanie.html
Trzeba napisać jakąś śmieszną historyjkę, dowcip itp. :)


Konkursowy makijażowy, mimo wszystko :)

Hej :)

Dziś przedstawiam Wam mój makijaż inspirowany gwiazdą, Cher Lloyd, angielską piosenkarką, która wygrała "The X Factor".
Uwielbiam jej styl ubierania się i malowania. Prawie zawsze ma mocno podkreślone oczy konturówką, to chyba jej znak ;-) do tego przeróżne kolory na powiekach.

Ja wybrałam kolory neutralne w połączeniu z konturówką i różowe usta, czyli troszkę taki mix, ponieważ na owym zdjęciu ma fioletowe oczy i w zasadzie neutralne usta :) Miała to być inspiracja, nie kopia makijażu z fotki.








Jeśli podoba Wam się moja praca, możecie na nią zagłosować na nią TUTAJ. Za oddany głos serdecznie dziękuję :-) Niektorym może się wydawać, po co biorę udział w konkursach makijażowych, skoro nie znam technik i w zasadzie niewiele makijaży mi wychodzi - odpowiedź jest prosta, uwielbiam zmalowywać "cosie", czasami mi wychodzi, czasami nie, lubię wyzwania i chcę się sprawdzać. No cóż, jestem tylko hobbystką, która ma mało czasu na jakiekolwiek ćwiczenia związane z mejkapami :)

Możecie głosować jeśli jesteście obserwatorami bloga trustmyself-make-up lub jeśli lubicie fanpage bloga na Facebook'u :) Oddać głos można do 24 października :)


Lecę z córą i mężowym na spacer, udanego wieczoru!

niedziela, 21 października 2012

Golden Rose i nie tylko, zakupy.

Odprowadzając córkę zaszłam do Golden Rose i kupiłam w końcu Top Coat (11ml - 6,50zł)i dwa lakiery.
Po recenzji u mixoflife, stwierdziłam, że jednak muszę go mieć bo ja maluję paznokcie szybko i od razu po tym "coś" robię, czy to zmywam naczynia, układam zabawki itd. No chyba, że wieczorem udaje mi się znalezć trochę czasu to wtedy wykonuję malunki. Niestety nie nabyłam tego Quick Dry, bo nie było, ale za różnicę w cenie dobrałam lakiery :)

Lakier z serii SWEET color - nr. 65 - 5,5 ml  3,2ozl
Lakier z serii CLASSICS - nr. 118 - 5ml  3,20zł

Ten drugi jakoś niespecjalnie mi się podoba, ale totalnie nie wiedziałam jaki odcień sobie wziąć, przez to zatrzęsienie lakierów. Miałam chrapkę na takie matowe, ale hm.. może innym razem ;-)

Żałuję, że nie wzięłam za 3,90 lakierów ponieważ miały pojemność chyba 11ml, no ale nieważne.

Zaraz chyba przetestuję te lakiery i pomaluję co drugi na inny kolor ;-) 



Poszłam również do Pepco gdzie w końcu kupiłam sitko do przesiewania mąki, takie zwykłe, nierdzewne - 4,99 i autko dla córki też w tej cenie :) 

No i teraz najważniejsze.. obleciałam też Euro Rtv Agd i Media Markt, żeby zdecydować się w końcu na jakąś lustrzankę. Mam mętlik, może doradzicie? Wybór jest między: Canon EOS 600D w kicie z obiektywem 18-55mm IS II za 2.599 + chcę obiektyw do portretów to jest 50/1.8mm w cenie ok. 490zł LUB Canon EOS 650D 18-55mm + portetówka.. LUB Samo body + 18-135 + 50/1.8 ????

Nie wiem, myślę i do wieczora musi zapaść decyzja.

W dodatku potrzeba szybką kartę, polecacie jakąś? Torbę.. ah droga impreza.

R: Marion Natura Styl - farba do włosów

Dziś zrecenzuję farbę do włosów Natura Styl marki Marion.

Miałam już do czynienia z tymi farbami nie raz i z dwoma jak narazie odcieniami: palona kawa i orzechowy brąz.




OPIS PRODUCENTA:

Odkryj naturalne piękno! 16 supertrwałych i naturalnych kolorów w wygodnej butelce z aplikatorem, dzięki której farbowanie jest bardzo łatwe i przyjemne!

Zalety produktu Natura Styl:

- Trwały efekt
- Doskonałe pokrycie siwych włosów
- Naturalne składniki: proteiny ryżu i jedwabiu chronią i odżywiają włosy
- Butelka z aplikatorem - łatwość i wygoda użycia
- Innowacyjna formuła

Proteiny jedwabiu odżywią i wzmocnią strukturę włosów oraz nadadzą im olśniewający połysk. Proteiny ryżu działają łagodząco i zmiękczająco oraz doskonale nawilżają i odżywiają. Posiadają właściwości ochronne. Ponadto poprawiają mikrokrążenie podskórne, redukują rozkład kolagenu oraz spowalniają starzenie się skóry. Specjalnie opracowane receptury farb zostały dodatkowo wzbogacone gliceryną, która posiada właściwości zmiękczające i nabłyszczające włos.

16 KOLORÓW:

610 - Głęboka czerń
620 - Ciemny brąz
621 - Orzechowy brąz
622 - Palona kawa
623 - Czekoladowy brąz
630 - Intensywny burgund
640 - Ciemny kasztan
641 - Kasztanowy brąz
651 - Ciemna wiśnia
671 - Rubinowa czerwień
675 - Miedź
690 - Ciemny blond
691 - Naturalny blond
693 - Opalizujący blond
694 - Popielaty blond
692 - Platynowy blond

CO W OPAKOWANIU?

Produkt składa się z :
- Farby w saszetce (nr 1) - 40 ml,
- Utrwalacza w wygodnej buteleczce z aplikatorem (nr 2) – 40 ml,
- Rękawiczek

MOJA OPINIA:

Włosy przed farbowaniem miałam koloru spranej wiśni (?), co ciekawe nie używałam żadnych odcieni farb do włosów własnie wcelowanych w jakieś bordo/wiśnię, stąd też mój znaj znapytania, bo skąd wziął się taki odcień? Możliwe, że inne brązowe farby wypłukiwały się w taki a nie inny sposób.. 

Stan włosów był średni - zdecydowanie przesuszone. Niestety jestem w posiadaniu naturalnego sianka, ale taki mój "urok".

Nałożyłam farbę, na włosy lekko zwilżone, w odcieniu czekoladowy brąz z racji tego, iż chciałam wypróbować inny kolor (jakieś 2 miesiące temu miałam "paloną kawę"). Oczekiwałam ciepłego brązu. 

Włosy mam do łopatek, żeby dobrze je pokryć nie wystarcza mi jedno opakowanie, ale dwa opakowania to stanowczo za dużo. Nie mniej nie chciałam mieć dużych prześwitów, więc zużyłam 1,5 opakowania.

Konsystencja dla mnie jest ciut ciut za rzadka, ale nie przeszkadza mi to absolutnie. 

Lubię standardowo wlewać wszystko do miseczki porcelanowej, ale w tym wypadku użyłam aplikatora. Jest on wygodny, tzn. ma wystarczająco duży otwór na to aby farba mogła bez przeszkód wypłynąć. Nie musiałam go rozcinać, wszystko idealnie wyemigrowało z buteleczki.

Zapachu w ogólę nie czułam, za to OGROMNY PLUS. Nie piekła mnie skóra na głowie.
Niestety nie zrobiłam fotki farby ani opakowania, bo myslalam ze w necie znajdę sensowne.. ( :-/ ), ale ma bardzo dobry skład, no i króciutki (to chyba na plus?)





Po 25 minutach zmyłam farbę, krótko leciała brudna woda, więc i za to plus. Tym razem nie użyłam odżywki, ponieważ chciałam przekonać się o właściwościach obiecanych przez producenta.. podniosłam głowę do lustra i.. moim oczom ukazał się bardzo ciemny brąz. Kolor był bardzo ciemny, ale nie czarny więc tutaj też +.

                                                   PO
PRZED























PODSUMOWANIE:

+ cena, 5.99 w Naturze - świetna cena, można co miesiąc robić poprawki.
+ 16 odcieni - nawet nawet
+ nie śmierdzi
+ jest połysk na włosach
++ tylko przy zmywaniu farby z włosów leci brudna woda! Przu kolejnym myciu włosów u mnie przynajmniej jest czyściutko, także tu bardzo duży plus.
+ bardzo fajny skład
+ farbowałam odcieniem "palona kawa", włosy miały rewelacyjny kolor ciemnego brązu BEZ czerwonosci i rudosci!
+/- niezauważalnie ale jednak - włosy są nawilżone
+/- wychodzą moim zdaniem o ton za ciemne, ale nie czarne!
- absolutnie nie jest trwała, u mnie wytrzymuje 2 tygodnie
- rękawiczki trochę zjeżdzały z rąk, lepsze by były takie apteczne, przylegające do ręki, niż foliowe.


Suma sumarum polecam wypróbować tę farbę, moja ocena 8/10.











Urodzinowo

Hej :)

Jako, że dziś obchodzę urodziny, teściowa upiekła mi tort i w piątek robiliśmy mini imprezkę z racji tego, że każdy miał wolne. Gdy zobaczyłam napis na torcie.. mina mi opadła :P Za taką twórczość muszę podziękować mojemu mężowi, wredziakowi, który odlicza mój czas :P
Miało być oryginalnie, więc było, aczkolwiek trochę mnie to zasmuciło, hehe.






Z tego też względu, że dzis "moj" dzień, teściowa zabrała mi córkę i mam czas dla siebie..
O JENY!! NIE WIEM W CO RĘCE WŁOŻYĆ :)

Wracając do domu od teściowej, wstąpiłam do Golden Rose i kupiłam zachwalany Top Coat (chyba ten) i dwa lakiery, ale jeden jakoś chyba mi się nie podoba.. no zobaczę jak na paznokciu będzie się prezentował. Dziś pójdzie w ruch!

Udanego dnia!

sobota, 20 października 2012

Asosomania cz.2

Hej hej :)

Dostalam przedwczoraj swoje zdobycze z ASOSa, ale nie miałam czasu obfocić i poprzymierzać. Zrobiłam to wczoraj na szybko, przed zjazdem rodzinnym (...).

Otóż jestem ZAWIEDZIONA tym co kupiłam.. sukienki cudowne, ale.. krótkie :( Na dziewczynę do 175 byłaby to długość ok.. Body za krótkie i za wąskie.. jedynie sweterek super!

Pokażę Wam, wybaczcie że twarz rozmazana, ale byłam przed zrobieniem makijażu (brrr) i się strasznie spieszyłam.

1. Paprika z falbankami, no po prostu tunika, brak słów. Nie dość, że to to krótkie to za wąskie (przytyłam? niemożliwe :) )
2. TFNC żółta musztardowa, zwał jak zwał.. REWELACYJNA na jesień!!! Jestem w niej zakochana, ale to rozmiar L, więc ze mną nie zostanie, ponieważ jest troszkę za szeroka i za krótka.
3. TFNC ze zdobieniem przy pasie.. ZA KRÓTKA! no i wąska, nie dopięłam się pod pachą.. a co jakbym miała jakiś stanik "puszap"?
4. Sweterek VILA. Myślę czy ze mną zostanie, chyba tak :)
5. Body, brak real foto, za krótkie i wąskie, leci w świat.
























Czekam jeszcze na jedną paczkę a w niej będzie ... tadamm.. proszę o fanfary :)


Tu juz wzięłam rozmiar 10, więc POWINIEN być dobry, bo i w końcu coś midi, co pewnie będzie mini ;-) Już mam w planach zamontowanie ćwieków tudzież innych zdobień na ramionach .. aż oczy mi się świecą :)


Tymczasem idę zrobić herbatkę, podgrzeję obiad, bo zaraz córa się obudzi :)

Udanego wieczoru!


PRZYPOMINAM O ROZDANIU! Jak zbierze się więcej niż 20 osób (możliwe????) dokładam pędzel ECOTOOLs, ale tylko powyżej 20 osób biorących udział w rozdaniu :)))


środa, 17 października 2012

Ósma wizyta u orto :-)

Hej, hej :-)

Dziś byłam u ortodonty na wizycie i w zasadzie nie zmienił mi łuków na grubsze (od dwóch wizyt nic z nimi nie kombinuje). Tylko dostałam pełny wyciąg na górze i wyciąg na dole od trójki do trójki 
w celu likwidacji szpary ;-)
Powiedział mi, że w zasadzie góra jest już zrobiona, tylko delikatne jeszcze poprawki/przesunięcia.. co mnie cieszy bo górny łuk mam od lutego tego roku :) Moje zęby szybko się przestawiają, więc 
i leczenie przebiega szybciutko. 
Widze rezultaty, aczkolwiek bardzo mi zależy na tym, żeby trójki i czwórki górne nie były takie "kłowate" ;) więc chyba jedynym rozwiązaniem na to będą licówki. Czwóreczki mam małe niestety 
i dalsze zęby. Będę musiała się skonsultować z jakimś lekarzem od takich już estetycznych rzeczy.

Uśmiechu dziąsłowego nie zlikwiduję, bo musiałabym jedynie na stół operacyjny się położyć, co mnie całkowicie przeraża.. istnieje jeszcze wstrzyknięcie botoksu NAD górą wargą, ale sama nie wiem czy 
u mnie coś mi to da.. W tym względzie też będę musiała porozmawiać ze specjalistą.

Oczywiście już snuję plany: co dalej? Wybielanie, ale to po około półrocznej retencji zębów. Pytanie czy zainwestować w profesjonalne wybielanie, czy kupić białą perłę, która ma rewelacyjne opinie..

Tutaj mały kolaż dotychczasowych postępów :)


Wracając od orto, zaszłam do apteki, bo czuję, że coś "mnie bierze" i nabyłam Blistex! :D :D :D Ucieszyłam się bo nigdy nie mogłam dostać w aptekach! O tym osobny post będzie bo nie chcę mieszać :)

poniedziałek, 15 października 2012

Extra szybki makijaż oka

Hej!

Dzień mija mi dziś w zastraszającym tempie, dlatego też rano musiałam szybki makijaż wyczarować
i zrobiłam takie cuś:



1. Na całą powiekę dałam troszkę kremu jako lekką bazę,
2. Na ruchomą powiekę nałożyłam beżowy cień,
3. Nad ruchomą powieką, w załamaniu idąc od zewnętrznego kącika maźnęłam fioletowo-różowym cieniem i rozmazałam go w kierunku brwii,
4. Przy linii rzęs górnych znalazł się ciemno fioletowy cień ale tylko go dałam do środka źrenicy,
5. Wytuszowałam rzęsy czarną maskarą Maybelline Turbo Boost.

Szybciutko, milutko ;-)

A propos makijażu oka, to muszę się dokładnie zastanowić jak go wykonać w środę, ponieważ idę do ortodonty i będę mieć zmieniane ligatury (gumki) a jak wiecie czy też nie, zawsze robię tak, że maluję się pod kolor ligatur :D i ortodonta nie musi mnie pytać: Jakie dziś zakładamy kolory? ;-))) Hehehe

Zapraszam do rozdania mojego, wiem, że marne, ale może którejś z Was się przydadzą moje odsypki cieni głównie z firmy Pure Luxe :)

sobota, 13 października 2012

Asosomania :)

Hej!

Ostatnio przez przypadek weszłam na stronę www.asos.com i przepadłam ;-) Uwielbiam ten sklep, ponieważ mają ciekawe rzeczy i na przecenach naprawdę niskie ceny. Kiedyś wiele zamawiałam, nawet dziecięce bo mieli taki dział.

Ten sklep online cieszy się wielką popularnością, między innymi z tego względu, że mają darmową wysyłkę do większości krajów (piszę większości, ponieważ do niektórych po prostu w ogóle nie wysyłają). 

Pokażę Wam co kliknęłam przedwczoraj: (za wszystko zapłaciłam tylko 125zł bo mialam jeszcze 10% znizki)

1. Sweter Vila oversize %6£ z 20£, kolor Marine. Ciekawe jak będzie wyglądać w rzeczywistości :)




2. Body ASOS koronkowe % 3£ z 20£



3. Sukienka PAPRIKA % 2,5£ z 29£
Zapewne dla mnie będzie jak tunika




4. Sukienka TFNC % 6£ z 45£


5. Sukienka TFNC % 4,5£ z 45£

Nie mogłam się zdecydować między kremową i niebieską, więc i tą też wzięłam.


6. Sukienka TFNC % 6£ z 45£



Boję się o rozmiary, ponieważ kiedyś miałam jakąś sukienkę marki TFNC i pamiętam, że rozmiar 14 był na mnie dobry choć noszę 8-10. No ale zobaczymy :) Wszystkie rzeczy mają przyjść do 24 października. Dobrze jakby przyszły przed 21, to na urodzinki ubrałabym tę żółtą sukienkę.. :)

Pokażę Wam jeszcze jakie kiedyś kupiłam rzeczy na ASOSIE (zbiór z przełomu dwóch lat, dobrze, że jest tak długa historia zamówień!)

Najdroższa  rzecz to spódniczka firmy Liquorish, jeansowa z falbankami. KOCHAM JĄ! Kosztowała 19 funtow z 40 jakoś. Ceny tych rzeczy sa podane w tytule obrazka :) Srednio wychodzi okolo 5- 6 funtow za rzecz.











































Kupowałyscie coś na Asosie? A może macie jakieś inne ulubione sklepy online gdzie robicie zakupy odzieżowe / kosmetyczne itp.? Podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami :) Ciekawa jestem czy istnieje jakiś sklep online z kosmetykami tanimi.. naprawde tanimi :D

Btw. Ostatnio w koszyku na Asosie miałam lakiery dwa O.P.I z separatorami w zestawie.. koszt 5 funtów! z 20.. albo zestaw Benefit, dwa cienie do powiek i pędzelek.. za 2 funty! Niestety te marki nie są wysyłane do Polski, dlatego, że tak mają podpisany kontrakt ze sklepem. SZKODA.

No nic, idę na dwór z dzieckiem :) Miłego dnia!